Deepfake jako dowód w sądzie cywilnym. Jak podważyć autentyczność nagrania?

Nagranie rozmowy, zdjęcie albo film mogą przesądzać o wyniku sporu cywilnego. Problem pojawia się wtedy, gdy jedna ze stron twierdzi, że materiał przedstawia zdarzenie, do którego nigdy nie doszło, a obraz lub głos został wygenerowany bądź zmieniony za pomocą sztucznej inteligencji. Jak sąd powinien potraktować taki dowód? I co może zrobić strona, która kwestionuje jego autentyczność?

Deepfake nie wymaga tworzenia całego filmu od początku. Czasami wystarczy podmiana głosu, twarzy, fragmentu wypowiedzi lub złożenie kilku prawdziwych nagrań w fałszywy kontekst. W procesie zasadnicze pytanie brzmi jednak nie tylko „czy użyto AI?”, lecz przede wszystkim „co ten materiał rzeczywiście dowodzi?”.

Czy deepfake może zostać przedstawiony jako dowód w sprawie cywilnej?

Kodeks postępowania cywilnego nie wprowadza ogólnego zakazu korzystania z nagrań lub plików tylko dlatego, że mogły zostać cyfrowo przetworzone. Art. 308 k.p.c. reguluje dowody z dokumentów zawierających między innymi zapis obrazu, dźwięku albo obrazu i dźwięku. W określonych sytuacjach znaczenie może mieć także art. 309 k.p.c., dotyczący innych środków dowodowych.

Dopuszczenie materiału do postępowania i uznanie go za wiarygodny to dwie różne kwestie. Nawet plik technicznie poprawny, odtwarzany bez zakłóceń, nie musi wiernie przedstawiać zdarzenia. Z drugiej strony samo podejrzenie manipulacji nie oznacza, że materiał należy automatycznie pominąć. Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału sprawy.

Kto musi wykazać, że nagranie jest prawdziwe albo sfałszowane?

Punktem wyjścia pozostają ogólne reguły ciężaru dowodu: art. 6 Kodeksu cywilnego oraz art. 232 k.p.c. Strona powołująca się na określony fakt powinna przedstawić dowody na jego poparcie. Osoba kwestionująca nagranie powinna z kolei wyjaśnić, jakie okoliczności podaje w wątpliwość i jakimi środkami można to zbadać.

Nie wolno jednak sprowadzać każdego sporu o film czy plik audio do art. 253 k.p.c. Ten przepis dotyczy zaprzeczenia prawdziwości dokumentu prywatnego lub pochodzenia zawartego w nim podpisanego oświadczenia i przewiduje szczególne reguły dowodzenia. Jego zastosowanie zależy od rodzaju dokumentu i sytuacji procesowej. Nie istnieje jedna automatyczna zasada, że każdy, kto mówi „to deepfake”, musi udowodnić fałszerstwo albo że każda osoba przedkładająca nagranie zawsze musi wykonać ekspertyzę informatyczną.

Jak zakwestionować autentyczność zdjęcia, filmu lub głosu?

Samo stwierdzenie, że „dzisiaj AI potrafi wszystko”, niewiele wnosi. Skuteczne stanowisko procesowe powinno wskazywać konkretną wątpliwość: niewyjaśnione pochodzenie pliku, brak oryginału, niezgodność dat, przerwy w nagraniu, zmianę brzmienia głosu, sprzeczność z innymi dowodami albo brak możliwości ustalenia, kto i w jakich warunkach materiał sporządził.

Warto domagać się przedstawienia pierwotnego pliku, a nie wyłącznie jego kopii przesłanej komunikatorem czy fragmentu zamieszczonego w internecie. Znaczenie mogą mieć historia kolejnych wersji, dane urządzenia, metadane, sposób przekazywania pliku oraz niezależne relacje świadków. Każdy z tych elementów ma jednak ograniczenia: metadane mogą zostać utracone przy zwykłej kompresji, a ich obecność nie stanowi bezwarunkowej gwarancji autentyczności.

Kiedy potrzebna jest opinia biegłego informatyka?

Jeżeli rozstrzygnięcie sporu wymaga wiadomości specjalnych, sąd może skorzystać z opinii biegłego na podstawie art. 278 § 1 k.p.c. Przedmiotem badania mogą być na przykład ślady montażu, sposób kodowania pliku, zgodność ścieżki dźwiękowej z obrazem, techniczne pochodzenie materiału albo ograniczenia narzędzia, którym miał zostać stworzony.

Wniosek o opinię powinien precyzyjnie formułować zagadnienie wymagające wiedzy technicznej. Pytanie „czy to deepfake?” bywa niewystarczające. Trafniejsze może być ustalenie, czy plik nosi ślady ingerencji, czy zachowano ciągłość nagrania, jakie metody badań zastosowano i na ile wynik pozwala wyciągać stanowcze wnioski. Żaden detektor AI nie daje nieomylnej odpowiedzi na wszystkie takie pytania.

Jak zabezpieczyć materiał, zanim zniknie albo zostanie zmieniony?

Najważniejsze jest zachowanie danych w możliwie pierwotnej postaci. Nie należy nadpisywać oryginalnego nagrania kolejnymi edycjami, usuwać korespondencji dotyczącej jego powstania ani polegać wyłącznie na pojedynczym zrzucie ekranu. Przydatne mogą być kopie bezpieczeństwa, identyfikacja urządzenia, zapis okoliczności uzyskania pliku i potwierdzenie, kto miał do niego dostęp. Takie czynności powinny odbywać się zgodnie z prawem i z poszanowaniem prywatności innych osób.

Gdy istnieje ryzyko utraty źródła dowodowego, należy rozważyć procesowe zabezpieczenie dowodu. Art. 310 k.p.c. pozwala na nie jeszcze przed wszczęciem postępowania, jeżeli zachodzą ustawowe przesłanki, między innymi obawa, że przeprowadzenie dowodu stanie się niewykonalne lub zbyt utrudnione. Nie jest to jednak procedura automatycznego zabezpieczania każdego internetowego wpisu.

Dlaczego nawet prawdziwe nagranie może wprowadzać sąd w błąd?

Autentyczność i prawdziwość kontekstu nie są tym samym. Oryginalny fragment wypowiedzi może zostać przedstawiony bez wcześniejszego pytania lub dalszej odpowiedzi. Prawidłowo zarejestrowany obraz nie musi ujawniać zdarzeń poza kadrem. Z tego powodu ocena dowodu wymaga zestawienia go z pozostałym materiałem: dokumentami, korespondencją, przesłuchaniami i chronologią zdarzeń.

Rozwój generatywnej AI zwiększa znaczenie tej zasady, ale nie znosi tradycyjnych reguł procesu. Sąd nie powinien przyjmować nagrania bezkrytycznie tylko dlatego, że wygląda realistycznie. Nie powinien też odrzucać go wyłącznie dlatego, że jego sfałszowanie jest technicznie możliwe.

Najczęstsze pytania o deepfake w sądzie

Czy zrzut ekranu wystarczy, aby udowodnić treść rozmowy?

Może być przydatnym dowodem, lecz jego wartość zależy od okoliczności. Jeżeli druga strona kwestionuje autentyczność lub kompletność zapisu, szczególnie ważne stają się dane źródłowe i inne dowody potwierdzające przebieg rozmowy.

Czy mogę żądać sprawdzenia nagrania przez biegłego?

Można złożyć odpowiednio uzasadniony wniosek dowodowy. O dopuszczeniu opinii i jej zakresie rozstrzyga sąd, oceniając między innymi przydatność dowodu i potrzebę skorzystania z wiadomości specjalnych.

Czy brak oznaczenia „wygenerowano przez AI” oznacza, że film jest prawdziwy?

Nie. Brak oznaczenia nie stanowi dowodu autentyczności. Również samo oznaczenie nie rozstrzyga, czy dany materiał może służyć ustaleniu faktu istotnego w konkretnej sprawie.

Stan prawny, podstawa i źródła

Stan prawny zweryfikowany na 7 listopada 2026 r. Podstawowe przepisy: art. 232, art. 233 § 1, art. 253, art. 278 § 1, art. 308–310 k.p.c. oraz art. 6 k.c. Obowiązujące normy postępowania cywilnego stosuje się także do sporów dotyczących materiałów przetwarzanych z użyciem AI; opisane zagadnienie nie jest zapowiedzią nowego projektu ustawy.

Źródła urzędowe: Kodeks postępowania cywilnego — tekst jednolity, Dz.U. z 2026 r. poz. 468 z późn. zm.; Kodeks cywilny — tekst jednolity, Dz.U. z 2026 r. poz. 795. Zobacz również pozostałe porady prawne kancelarii.

Artykuł ma charakter informacyjny. Nie zastępuje oceny konkretnego materiału dowodowego, akt sprawy ani indywidualnej porady prawnej.

Powrót

Usługi


Potrzebujesz fachowej pomocy prawnej?

Skontaktuj się z nami już dziś i umów na konsultację. Nasz zespół ekspertów zadba o Twoje interesy i pomoże znaleźć najlepsze rozwiązanie prawne.

Umów konsultację

Kontakt

Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz Kiereś

ul. Mennicza 1
43-400 Cieszyn

tel. kom. +48 507 400 359
t.kieres@adwokat-cieszyn.pl

adwokat-cieszyn.pl